Aby zrozumieć fenomen trwałości i jakości, jaką oferuje sitodruk, warto prześledzić drogę, jaką musi przebyć projekt graficzny od ekranu komputera do gotowej koszulki. Jest to proces wieloetapowy, wymagający precyzji i doświadczenia.
Przygotowalnia i separacja kolorów.
W przeciwieństwie do drukarek biurowych, maszyna do sitodruku nie miesza kolorów "w locie". Każdy kolor w projekcie musi zostać nałożony osobno. Dlatego pierwszym krokiem jest tzw. separacja kolorów. Grafik rozbija obraz na poszczególne barwy. Jeśli logo składa się z koloru czerwonego, czarnego i białego, konieczne będzie przygotowanie trzech oddzielnych klisz i trzech oddzielnych matryc. To właśnie ten etap generuje koszty stałe (tzw. przygotowalnia), co sprawia, że sitodruk jest mniej opłacalny przy pojedynczych sztukach.
Naświetlanie matryc pod sitodruk.
Kiedy klisze są gotowe, przystępuje się do przygotowania sita. Czystą siatkę pokrywa się emulsją światłoczułą. Po wyschnięciu przykłada się do niej wydrukowaną na czarno kliszę i naświetla w specjalnej kopioramie promieniami UV.
Zasada jest prosta: tam, gdzie klisza jest czarna (nasz wzór), światło nie dociera do emulsji, więc pozostaje ona nieutwardzona i można ją wypłukać wodą. Tam, gdzie światło dotarło, emulsja twardnieje "na kamień", zamykając oczka siatki. W ten sposób powstaje precyzyjny szablon, przez który farba przedostanie się tylko w miejscach naszego wzoru.
Drukowanie właściwe na karuzeli.
Gotowe matryce montuje się na maszynie drukarskiej, zwanej potocznie karuzelą (ze względu na jej obrotową konstrukcję). Kluczowym elementem jest pasowanie (register), czyli takie ustawienie wszystkich ram, aby poszczególne kolory idealnie do siebie przylegały, tworząc spójny obraz bez przesunięć.
Proces nakładania farby wygląda następująco:
- Operator lub automat nakłada farbę na sito.
- Gumowy rakiel przesuwa się po siatce pod odpowiednim kątem i z odpowiednim naciskiem.
- Farba jest przeciskana przez otwarte oczka siatki i osiada na materiale.
- W przypadku druku wielokolorowego, koszulka przesuwa się pod kolejną stację (kolejne sito) i proces się powtarza. Często stosuje się tzw. flash cure (szybkie podsuszanie) między kolorami, aby barwy nie zlewały się ze sobą.
Utrwalanie w tunelu grzewczym.
Świeżo nałożony sitodruk nie jest jeszcze trwały. Farby (szczególnie plastizolowe) nie wysychają na powietrzu – muszą zostać poddane procesowi polimeryzacji. Odzież trafia na taśmociąg tunelu grzewczego, gdzie w temperaturze około 160-180°C przebywa przez kilka minut. Dopiero ten proces sprawia, że farba trwale wiąże się z włóknami tkaniny, gwarantując odporność na pranie.